środa, 25 września 2013

DZIEN 30

No to płyniemy dalej, zostało nam 19 godzin do St. Petersbuga.

Dobrze było zobaczyć znowu Gdańsk:).

Zdjęć starałam się wrzucić jak najwięcej ale niestety wifi w Pizza Hut
demonem prędkości nie było, na telefonie było trochę lepiej ale tu nie było
nieograniczonej pojemności. Kilka wrzuciłam, więc zawsze coś:).

Po wyjściu z Zatoki zapowiadało się, że będzie niefajnie bujać, fala była
jakaś taka kiepska ale na szczeście wiatr zmienił się dość szybko i potem
już było "gładko". Aktualnie słoneczko, niebieskie niebo, sporo chmurek ale
przyjemnie. Co do temperatury to pewnie mniej przyjemnie ale poza tym pogoda
piękna;). Woda spokojna, fala minimalnie buja na boki ale to nic:).

Wyjście z Gdańska.

Jutro wchodzimy do Rosji, wyładują, potem zmieniamy miejsce i będziemy stać
i nic się nie będzie działo przez chyba tydzień. Potem załadunek (ciekawe
ile to potrwa), a potem znowu przez Atlantyk do Kolumbii do portu Santa
Marta, wyładować. Potem znowu Panama i do Guayaquilu ładować bananki. I czas
do domu. Ale to jeszcze trochę czasu i wody upłynie:P. A po drodze wszystko
może się jeszcze zmienić ze sto razy:P.

Wczoraj znowu zmienialiśmy czas (+2:00) i dzisiaj też będziemy zmieniać czas
(+3:00).

Buziaki,
A.


Received: from MPD at Globe Wireless;
Wed, 25 Sep 2013 15:10 UTC
Message-id: 789505495

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz