niedziela, 27 października 2013

DZIEN 60 - spojrzenie dookoła siebie z poziomu mostka statku

Pierwsze zdjęcie, to widok na miasto.

Drugie, to ktoś kiedyś miał niezłą willę ale postawili mu keję, port się rozrósł i genialna miejscówka straciła swój urok. No i dookoła mieszka podobno dużo dziwnych zwierzaczków. I te kaktusy, obłędne.

Trzecie, to znowu panoramka miasta.

Jeszcze jedna.

Kolejna.

Tu trochę szerszy kąt z widokiem na wille i zatoczkę w której widać przejrzystość wody. Ta biała plama ta pierwszym planie to woreczki saletry.

Zbliżenie na kaktusy trochę bardziej na lewo od willi.

I widok na keję.

Dla wyjaśnienia. Miasto mamy z prawej (wolnej) burty, a keję i willę z lewej burty.

Buziaczki,
A.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz