Dotarliśmy do Madrytu. Stąd już tylko jeden lot za to ten 12 godz. Po drodze czekała nas kolejka podziemna i wiele ruchomych schodów.
Już na ziemi w Madrycie.
Terminal w Madrycie.
Z Panem Markiem w tle nadającym bagaż do Guayaquilu.
Pa, pa, UE:P
Jazda kolejką.
Ostatnie spojrzenie na terminal i...
Ostatnia prosta do samolotu:P.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz