niedziela, 18 maja 2014

Voy.003

Powoli zbliżamy się do końca kółka o numerze voy.003. Dla mnie to pierwsze kółko, ale statek dla tego czarterującego za chwilę zacznie czwarte. W zasadzie od momentu odejścia od wybrzeża Kamerunu na kilka mil nawigacja przeszła już w tryb pełnomorski i zostanie w takim przynajmniej do czasu wejścia w system rozdzielenia ruchu przy francuskiej wyspie Ile de l’Oissant zwanej potocznie Ushantem (taką nazwę stosuje oficjalnie, bo ciężko wymagać od morskiego świata w meldunku radiowym do kontroli ruchu poprawnej wymowy francuskiego „Oissant” – prościej liczyć na to, że wypowiedziane „Uszant” będzie brzmieć poprawnie. Później już Kanał Angielski czyli żegluga w chmarze statków, z których 90% płynie w jednym kierunku, więc zabawa polega jedynie na wyprzedzaniu co wolniejszych jednostek. Następnie Cieśnina Dover z ruchem promów pomiędzy francuskim Calais i angielskim Dover, które notorycznie przeszkadzają i wejście w rozbudowane i wielotorowe strefy separacyjne na Morzu Północnym w kierunku stacji pilotowej Wandelaar, skąd pilot wprowadzi nas na rzekę Westerchelde i dalej do Antwerpii. Cała żegluga wzdłuż Afryki to w zasadzie dość pusta woda do okoła, bez specjalnego ruchu, czasem trafią się jakieś skupiska rybaków przy Cap de Vert w Senegalu czy nieco wyżej na wysokości Nouadibhou w Mauretanii. Dalej mamy przejście pomiędzy Wyspami Kanaryjskimi, ściślej między Gran Canarią, a Fuerteventurą, choć ruch tam w zasadzie jest nikły, że bardzo rzadko trafia się konieczność wykonania jakiegokolwiek manewru. Jedyny większy ruch trafia się na wysokości Cieśniny Gibraltarskiej, gdzie poza oczywistem ruchem Północ-południe dochodzi ten na linii W-E, ale znów – jest to raczej znikomy problem nawigacyjny.

Ciekawostką jest na pewno silna anomalia magnetyczna i co za tym idzie również propagacyjna fal radiowych niemal wzdłuż całego wybrzeża Afryki . O co chodzi? Ze wzgledu na wielokrotnie lepszą propagację (czyli innymi słowy rozchodzenie się) fal radiowych zasięg radia UKF zwiększa się z normalnych 20Mm do nawet 200Mm. Podobnie AIS, który działa na tych samych falach UKF zamiast pokazywać statki do 40Mm od nas pokazuje nawet do 250Mm. Wszystko zależy też oczywiście od anten i mocy nadajników, ale mimo wszystko jest to dość ciekawe i fajnie wygląda taka wielka kupa statków na raz:) Miejscami też można odbierać Pierwszy Program Polskiego Radia na falach długich. Normalnie wyłapuje się go znacznie bliżej Polski, ale tam gdzie występują te anomalie poprawia się również zasięg naszego radia.

W Europie czeka nas bardzo intensywny port, bo poza tradycyjnie szybkim załadunkiem całego statku również wymiana większości załogi, zaopatrzenie, serwisy... Ale na pocieszenie przynajmniej po takim porcie znów będziemy mieć dobre dwa tygodnie do pierwszego portu wyładunku w Abidjanie. Tam mnie jeszcze nie było:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz